Dyskusyjny Klub Filmowy Klaps - marzec 2016
2016-03-29

01.03.2016 - NA GRANICY reż. Wojciech Kasperski. Polska 2016. 98 min.
08.03.2016 - LATO W PROWANSJI reż. Rose Bosch. Francja 2014. 105 min
15.03.2016 - POKÓJ reż. Lenny Abrahamson. Irlandia 2015. 118 min
22.03.2016 - MIARA CZŁOWIEKA reż. Stephane Brize. Francja 2015. 93 min
29.03.2016 - MAKBET reż. Justin Kurzel. W. Brytania 2015. 113 min

Na granicy reż. Wojciech Kasperski. Polska 2016. 98 min.
Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia ojca i dwóch synów, którzy przyjeżdżają w Bieszczady, aby ułożyć sobie relacje po niedawnej rodzinnej tragedii. Tajemniczy nieznajomy, pojawiający się w odciętej od cywilizacji górskiej bazie, wciąga bohaterów w mroczny i niebezpieczny świat przestępczego pogranicza. Aby przetrwać, bracia będą zmuszeni do odrobienia trudnej lekcji dojrzałości.

Lato w Prowansji (Avis de mistral) reż. Rose Bosch. Francja 2014. 105 min.
Mieszkający w Paryżu Lea i Adrian są typowymi nastolatkami – nieco zagubieni, zbuntowani, nierozłączni ze swoimi tabletami i smartfonami. Gdy okazuje się, że małżeństwo ich rodziców wisi na włosku, zostają wysłani z młodszym braciszkiem na południe Francji, do dziadka, którego nie wiedzieli od lat. Paul (Jean Reno) okazuje się dziarskim, choć nieco zrzędliwym starszym panem. Dziadek zafunduje wnukom-mieszczuchom twardą lekcję życia, organizując im niezwykłe wakacje, których nigdy nie zapomną.

Pokój (Room) reż. Lenny Abrahamson. Irlandia 2015. 118 min.
Jack ma pięć lat, gdy dowiaduje się od mamy, że pokój, w którym mieszka z nią od urodzenia, nie jest całym światem. Wychował się tu, myśląc, że po drugiej stronie ścian jest pustka. Teraz matka decyduje się powiedzieć mu prawdę i z jego pomocą podjąć walkę o wolność. Od prawie 6 lat są więzieni przez człowieka, który każe nazywać się Dużym Nickiem. Izoluje ich od świata, grożąc, że próba ucieczki zostanie ukarana śmiercią. Mama obmyśla niezwykle ryzykowny plan, którego głównym bohaterem ma być właśnie Jack. Wkrótce okaże się, że nie samo odzyskanie wolności jest największym wyzwaniem, ale konieczność odnalezienia się w niej i nauka życia na nowo.

Miara człowieka (La loi dum arche) reż. Stephane Brize. Francja 2015. 93 min.
Oryginalny tytuł filmu, "La loi du marché", to w wolnym tłumaczeniu "Prawa rynku". Angielski – "The Measure of Man" – oznacza oczywiście "Miarę człowieka". Kłopoty z translacją są w tym przypadku odzwierciedleniem centralnej, fabularnej przewrotki: oto utrzymana w duchu kina braci Dardenne historia mężczyzny szukającego pracy staje się naraz opowieścią o jej moralnym wymiarze. Gdy w pierwszej scenie widzimy bohatera w pośredniaku, karty wydają się rozdane: ot, będziemy obserwować powolną degradację marzeń Bogu ducha winnego szaraka z klasy robotniczej. Ale za dużo w mężczyźnie tłumionego gniewu, za dużo buzujących emocji, by to status quo utrzymać przez cały seans. Mechanik Thierry dowiaduje się od urzędnika, że kurs, który właśnie przeszedł, pójdzie na marne – mimo odpowiednich kwalifikacji, nie dostanie pracy. Thierry wychodzi wściekły, ale się nie poddaje. Prowadzi jeszcze jedną rozmowę, tym razem przez Skype'a: specjalista od rekrutacji najpierw zmusza go do przyjęcia niższego stanowiska i adekwatnej płacy, by następnie całkowicie wykluczyć mężczyznę ze stawki potencjalnych kandydatów. Emocjonalna intensywność nakręconej w jednym ujęciu sceny daje niezłe pojęcie o atmosferze całego filmu: choć brakuje w nim formalnych szaleństw, to twardy realizm wymaga od nas sporej wytrzymałości. Reżyser Stéphane Brizé składa swój film ze skrawków codzienności Thierry'ego. Bohater sprząta mieszkanie, siada do kolacji z żoną, robi zakupy, rozmawia z kolegami po fachu. Leitmotivem są sceny kursu tańca, będące prostą i celną metaforą jego sytuacji: Thierry ma problemy z tempem, próbuje dostosować krok, co chwilę się gubi i wciąż wraca do "zadania" z coraz większą determinacją. Gdy w końcu otrzyma posadę ochroniarza w supermarkecie, Brizé rozszerzy swoją perspektywę na krytykę całego francuskiego socjalu i panoramiczny obraz społeczeństwa: w końcu to właśnie centrum handlowe jest miejscem, w którym przecinają się ścieżki przedstawicieli wszystkich stanów i zawodów. Weteran Vincent Lindon jest wyborny w roli Thierry'ego. Język ciała, mimika, sposób poruszania się, skupiony wzrok: wszystko pracuje tu na zniuansowaną, dojrzałą rolę. Bohater, z iście kafkowskiej figury, człowieka będącego ofiarą nieprzeniknionego systemu, staje się nagle siłaczem, walczącym o godność w pełnym ekonomicznych dysproporcji społeczeństwie. Jego przemiana – pokazana z empatią, ale bez ckliwości – to największa wartość surowego, humanistycznego poematu Brizé.
Michał Walkiewicz – Filmweb.pl

Makbet (Macbeth) reż. Justin Kurzel. W. Brytania 2015. 113 min.
Wiedźmy przepowiadają, wracającemu z wojennej wyprawy lordowi Makbetowi, świetlaną przyszłość. Budzące się w nim ambicje i żądzę władzy podsyca Lady Makbet. Prorocze słowa czarownic spełnią się, ale jego droga na tron spłynie krwią, a korona na jego skroniach okupiona zostanie szaleństwem.

Prelekcje: Sala Widowiskowa JCK ul. Bankowa 28/30
WTORKI godz. 18:00
cena karnetu: 28 zł, wejściówka 10 zł








Strona główna Firma Kontakt z nami

Design i wykonanie: Imagine Digital Arts - projektowanie stron - 2009